×

Zupa grzybowa

Zupa grzybowa kojarzy się albo z jesienią, albo z Bożym Narodzeniem. Ja robię ją nie tylko wtedy. Lubię grzyby pod każdą postacią, a że sama ich nie zbieram (bo się nie znam 😊  w sklepach nie kupuję (bo same śmieci pakują, a kasują jak za złote chyba), więc korzystam z dobrego serca babuni, która zawsze ma ich zapas 😊 Ostatnio znowu dostałam "garstkę", więc postanowiłam ugotować zupkę.



Składniki:
kawałek mięsa lub porcja rosołowa - według gustu
5 średnich marchewek
3 średnie pietruszki
ćwiartka średniego selera
pół średniego pora
średnia cebula
ok. 3 łyżki masła
ok. 1 szklanka suchych grzybów
6 ziaren ziela angielskiego
3 liście laurowe
sól i pieprz do smaku


Grzyby namoczyć w zimnej wodzie przynajmniej na kilka godzin. Ja robię to dzień wcześniej, wieczorem.
Mięso lub porcję rosołową opłukać, zalać zimną wodą, dodać ziele angielskie, liście laurowe i ugotować  na średnim ogniu. Ja często do takich zup używam mięsa (najczęściej kawałka karkówki), które później wykorzystuję jako bazę do przygotowania farszu do pierogów, naleśników lub uduszenia w białym sosie śmietanowym.
Marchew, pietruszkę i seler umyć, obrać i pokroić w kostkę. Por opłukać i pokroić w cienkie plasterki. Wszystko poddusić na połowie masła i dodać do wywaru.
Namoczone grzyby pokroić tak drobno, jak lubimy. Cebulę pokroić w kostkę i lekko podsmażyć na pozostałym maśle. Dodać grzyby i udusić razem do miękkości, a następnie przełożyć do wywaru z warzywami. Dopiero na tym etapie dodaję do zupy sól. Oczywiście do smaku.
Całość gotować na wolnym ogniu przez 10-15 minut. Doprawić pieprzem.


Zupę grzybową najbardziej lubię z kluseczkami kładzionymi, kleksem śmietany i sporą ilością zielonej pietruszki.

Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

2

Małgorzata K pisze...

Kochani, wybaczcie to tajemnicze zniknięcie komentarzy.
Przez jakiś czas wprowadziłam funkcję komentowania przez google+, ale okazało się, że spora grupa moich czytelników nie korzysta z konta g+, więc nie ma możliwości komentowania.
W związku z tym powróciłam do poprzedniego systemu, ale komentarze dodane przez system google+ nie są widoczne na blogu.
Bardzo Was za to przepraszam i obiecuję, że nie będę więcej eksperymentować.

frambuesa pisze...

trzeba eksperymentować ,żeby się uczyć :*

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl