×

Pory zapiekane pod beszamelem

Jako dziecko uwielbiałam wyjadać por z rosołu. Żałowałam wtedy, że mama tak mało go ugotowała ;) Kiedy poznałam smak porów zapiekanych w sosie beszamelowym, byłam zachwycona. Skusicie się? :)





Potrzebujemy:
pory (białe ich części, gdyż zielone są łykowate) - ilość wedle uznania ;)
3 łyżki masła,
1 czubata łyżka mąki
około 1,5 - 2 szklanki mleka,
sól, świeżo zmielony pieprz (najlepiej biały)
gałka muszkatołowa (najlepiej starta na świeżo),
starty żółty ser (ja użyłam "Corregio" Presidenta).

Pory gotujemy na parze - pory nie tracą smaku i nie rozpadają się. Można również ugotować je w tradycyjny sposób w wodzie. Dodajemy wtedy jednak do tej wody sól i odrobinę cukru.


Kiedy pory się gotują przygotowujemy sos beszamelowy:

Masło topimy w garnuszku, dodajemy mąkę i zaparzamy ją. Pamiętajmy, aby jej nie przesmażyć, gdyż sos ma być biały i delikatny.

Odstawiamy garnek z kuchenki i wlewamy zimne mleko i mieszamy energicznie, żeby nie utworzyły się grudki.

Garnek stawiamy na średnim ogniu i mieszamy cały czas aż do zagotowania. 

Doprawiamy przyprawami - według własnych upodobań.

Ugotowane pory układamy w wysmarowanym masłem naczyniu do zapiekania. Polewamy sosem beszamelowym:


...i posypujemy utartym żółtym serem. Ważne, żeby to był ser, a nie coś seropodobnego, bo nie zrumieni się, a utworzy mało apetyczną paćkę ;)


Wstawiamy do piecyka nagrzanego do 180-190 stopni i zapiekamy, aż ser zrumieni się tak, jak lubimy.


Zapieczone pory najbardziej smakują mi z najzwyklejszymi ziemniakami z wody :) Choć o tej porze roku trudno jest kupić dobre ziemniaki :/


Smacznego!

p.s. powyższy przepis ukazał się wcześniej na stronie serwisu Trendy Kosmetyczne, prowadzonego przez Malinę.
  • Disqus
  • Facebook

9

mixoflife pisze...

Zapiekanych czy gotowanych porów nie lubię, ale na surowo np. do kanapki czy jako dodatek do surówki uwielbiam :)

Lenka Niki pisze...

Rewelacja! Zawsze chciałam zrobić takie pory:)

dream7 pisze...

Tak średnio lubię pory ale tu wyglądaja smacznie ;)

Aswertyna pisze...

o jaaaa - chyba mam pomysl na dzisiejszy obiad :)

SpiralShe pisze...

Mniami :) coś podobnie z nimi zawsze kombinuje tylko ze z płatami jeszcze do lazzani ;)

Kasia Cukier pisze...

Nie jadłam jeszcze takich zapiekanych ;) spróbuję :)

Monika Miczek pisze...

pychotka;0*

Małgorzata pisze...

zdjęcia kiepsko wyszły, nie oddają smaku :)

Małgorzata pisze...

a tak to nie próbowałam :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl