×

Drożdżowy wieniec serowy z ziołami

Jestem pieczywożercą, przyznaję się bez bicia ;) Nic nie poradzę, że nie wyobrażam sobie dnia bez pieczywa. Do niedawna poszukiwałam idealnej piekarni, w której kupię chleb czy bułki "do jedzenia". Mimo, że moje poszukiwania wykraczały daleko poza granice miasta, były bezskuteczne. Pieczywo, jakie kupowałam było smaczne, nie przeczę. Jednak na drugi dzień nie dawało się już zjeść ze smakiem. I przede wszystkim nie pachniało chlebem lecz sztucznością.
Jakiś rok temu niespodziewanie w moje ręce wpadł notatnik cioci-babci Wiesi. Znalazłam tam między innymi kilka przepisów na chleb i bułki. I od tego zaczęła się moja przygoda z wypiekami :) Okazało się, ze upieczenie chleba to nie jest wiedza tajemna, lecz coś prostego :) Teraz nie tylko sama wymyślam jak urozmaicić receptury, ale też zaglądam jak inni pieką. Inspiracją do dzisiejszego wieńca była dla mnie Liska, która zamieściła swój Wieniec serowo - cebulowy z tymiankiem.




Składniki ciasta:
200-230 g. mąki,
100 ml. mleka,
30 g. drożdży,
1 łyżeczka cukru,
1 łyżeczka soli,
50 g. miękkiego masła,
1/3 łyżeczki białego pieprzu.

Drożdże zasypać cukrem i lekko rozetrzeć. Pod wpływem cukru "roztopią się". Wlać ciepłe (minimalnie podgrzane) mleko, sól, pieprz i połowę mąki. Wymieszać dokładnie. Dosypać resztę mąki i dołożyć masło - zagnieść wszystko do uzyskania gładkiej, miękkiej masy. Przełożyć do wysmarowanej oliwą miski, przykryć i odstawić na godzinę do wyrośnięcia. Powinno podwoić swoją objętość.

Składniki farszu:
ok. 150 g. twardego sera - ja użyłam Grana Padano,
1 średnia czerwona cebula,
1 łyżeczka suszonego tymianku.

Najlepiej jest użyć świeżego tymianku - należy go drobno posiekać. Ja akurat nie miałam świeżego, więc zastąpiłam go suszonym.
Ser utrzeć na drobnej tarce. Cebulę pokroić w drobną kostkę. 
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać.
Mój farsz był bardzo sypki. Może, gdybym go przygotowała w malakserze lub blenderze jak radzi Liska, to miałby konsystencję masy i nie rozsypywałby się. Następnym razem tak zrobię, gdyż taki sypki farsz utrudnia zwinięcie wieńca.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na grubość około 1 cm. Równomiernie rozłożyć farsz. Zwinąć ciasto w rulon wzdłuż dłuższego boku, a następnie naciąć wzdłuż pozostawiając kilkucentymetrowy górny brzeg bez nacinania. Oba końce poprzekładać jeden pod drugim, pamiętając, aby nacięcie było u góry. Oba końce zlepić zawijając wieniec. 


zawinięte ciasto w oczekiwaniu na wyrośnięcie przed pieczeniem


Przełożyć ostrożnie do formy. Posmarować rozbitym jajkiem i posypać grubo zmielonym pieprzem. Odstawić na około pół godziny do wyrośnięcia.

Piec w temperaturze 180 stopni przez około 30-40 minut - aż do zrumienienia. Upiekłam go na blaszce, ale następnym razem wykorzystam do tego celu okrągłą formę, wtedy wieniec nie będzie taki "płaski".


wyjęty z pieca - zapach...zniewala :)
Autorka przepisu, Liska, poleca zjadać jeszcze ciepły z kieliszkiem czerwonego wina :) I naprawdę smakuje wybornie :) Wieniec ten piekłam pierwszy raz, ale na pewno będzie on często gościł na moim stole.


Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

19

Michałosia pisze...

wygląda przepysznie:-)))
a ja siedzę w pracy i głodem przymieram;-)

Kuchnia Doroty pisze...

Piekłam z tego przepisu Liski, ale był ,,niezjadliwy", twarde i niesmaczne ciasto:( Jeśli Twój naprawdę się udał to gratuluję:)

ruda pisze...

Ależ to musi być pyszne!!

Małgorzata pisze...

zmodyfikowałam troszkę przepis :) wyszło naprawdę pysznie, w ciągu kilku godzin nie został nawet okruszek :)

4cholery / Cholera Naczelna pisze...

SADYSTKAAA!! wiesz jak teraz strasznie poczułam, że głodna jestem? a łazanki dopiero w trakcie produkcji!
a chlebek wygląda pyyysznie!

burk burk, słyszysz mój żołądek? to przez Ciebie!

;) Cholera Naczelna / 4cholery.blogspot.com

Małgorzata pisze...

Cholerciu, podkręć muzykę, to nie będziesz musiała słuchać awantur brzuszka ;)))) hihihi....
jak masz ochotę to wpadaj na wyżerkę ;))))

Aswertyna pisze...

Weronika Konopelska pisze...

wygląda pięknie :)

Aswertyna pisze...

:mniam mniam: nie wiem jakim cudem wczesniej poszedł pusty :D

Małgorzata pisze...

może zaniemówiłaś na chwilę? ;)))))

Kobiety w sieci pisze...

O rany, lubię takie smaczki :)

Małgorzata Margaretka pisze...

Wspaniałe pieczywo :)

Testerka pisze...

Zjadłabym na raz baaardzo dużo :)

Sylwia S pisze...

Wow, wyglada rewelacyjnie! Nie ma to jak wlasne pieczywo - i ten zapach przy pieczeniu - nie do podrobienia:-)

Anula pisze...

Poproszę kromeczkę:)

witchqueen pisze...

wygląda cudownie chyba spróbuje:)

Ava Valk pisze...

Rarytas i jeszcze z moim ulubionym tymiankiem.

Justyna Kłosińska pisze...

dla mnie zaś pieczywo może nie istnieć, ale temu cudownemu wypiekowi dałabym się uwieść :) zachwyciłam się :)

Myszka pisze...

z ogromną przyjemnością bym skosztowała ! tylko chyba za leniwa jestem by sobie przygotować taki wieniec :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl