×

Risotto z sosem pomidorowym

Jest to potrawa, którą poznałam baaaardzo dawno temu. Wtedy nie miałam pojęcia skąd pochodzi risotto. Byłam jeszcze nastolatką, a samo słowo "internet" niewiele mówiło. O ile w ogóle było już znane ;) W tamtych czasach przepisy pozyskiwało się od koleżanki, sąsiadki lub z kolorowych gazet cudem zdobytych w kiosku Ruchu. Pojęcie o kuchni innej niż tradycyjna, typowo polska, było mizerne. Niewielu miało to szczęście, że mogli podróżować i poznawać inne kultury. W sumie, to nawet jak ktoś wyjechał na wczasy do Bułgarii, na Węgry czy do Jugosławii, albo na tzw. saksy, to raczej nie zajmował się zgłębianiem tajemnic kuchni tubylczej :) 
Risotto pochodzi z Włoch, a przepisów na jego przyrządzenie jest zapewne tyle, ile na nasz bigos. Każda gospodyni ma swoje sekrety i sposoby na pyszne danie.




Moje risotto nazwałabym "kryzysowym", gdyż jest tanie i proste do przygotowania. Kiedy zrobiłam je pierwszy raz, to rodzina nie mogła się najeść, tak im smakowało. i - co czasem mnie dziwi - do dziś smakuje równie dobrze, mimo, że na przestrzeni lat poznajemy coraz to nowe smaki. 

Zapraszam na moje "kryzysowe" risotto :)

Składniki:
1 szklanka ryżu,
6 średnich marchewek,
3-4 pietruszki,
mały seler,
pół średniego pora lub 2-3 małe cebule (ja daję trochę pora i trochę cebuli),
oliwa do podsmażenia warzyw i natłuszczenia naczynia do zapiekania,
2-3 listki laurowe, 
6-7 ziarenek ziela angielskiego.


Ryż przepłukać pod bieżącą wodą i ugotować do stopnia al dente w lekko osolonej wodzie.


Warzywa zetrzeć na grubej tarce. Pora pokroić w talarki, a cebulę w średnią kostkę. Patelnię rozgrzać, wlać oliwę i podsmażyć pora i cebulę. Kiedy zacznie złocić, wtedy partiami wrzucić resztę warzyw, listki i ziele. Wszystko razem podsmażyć tak, aby również warzywa były al dente.
Przyprawiamy solą i pieprzem.


Ryż i warzywa łączymy, ewentualnie doprawiamy. Przekładamy do natłuszczonej oliwą formy, przykrywamy i wstawiamy do piecyka nagrzanego do temperatury około 180 stopni. Zapiekamy przez około pół godziny.

Podajemy z sosem pomidorowym:
średnia cebula,
2 ząbki czosnku,
3-4 łyżki masła,
łyżka mąki,
2 szklanki soku pomidorowego (lub 2 szklanki wody i mały koncentrat pomidorowy),
4-5 ziaren ziela angielskiego,
średni listek laurowy,
sól, pieprz, szczypta cukru.

Cebulę pokroić w drobną kostkę, lekko zrumienić na maśle. Dodać posiekany czosnek, a następnie mąkę i zaparzyć ją - nie zasmażać na ciemno. Wlać sok lub wodę i koncentrat. Zagotować mieszając energicznie. Dodać ziele angielskie, liść laurowy, sól, pieprz i cukier. Gotować przez około 2 minuty na bardzo delikatnym ogniu. 





Gotowe risotto podawać polane sosem :)
Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

32

Lenka Niki pisze...

Mniam, pyszne i zdrowe:D

Aswertyna pisze...

juz wiem co bede dzis jesc :D

Monika Miczek pisze...

uwielbiam rissotooooooo:)

Testerka pisze...

Jeszcze nigdy nie jadłam risotto :) Ale wiele razy widziałam jak Gordon Ramsay darł się na swoich kucharzy, że nie potrafią go przygotować :))

Małgorzata Margaretka pisze...

Pycha :) Ja ostatnio robiłam z karczochem, ale nie mam kiedy dodać ...

Małgorzata pisze...

takie prawdziwe risotto jest robione inaczej ;)
ryż dusi się dolewając stopniowo płynu (bulion, wino etc.), ale chciałam pokazać Wam takie szybkie danie, które gotowało się w moim domu kiedy w sklepach bywał głównie ocet :D

Małgorzata pisze...

no to nie czekaj, przysiądź i dodaj :) jestem bardzo ciekawa :)

Aska gotuje pisze...

ale smacznie ,kolorowo,takie risotto mogę jeść co dzień wszystko co lubię, i wcale nie musi być kryzysowe,to świetna propozycja dla wegetarian!i nie tylko:)

Kasia Cukier pisze...

świetnie wygląda :) czuję, że wyśmienicie smakuje :) nazwa absolutnie do niego nie pasuje hehe :)

LaNińa pisze...

nie chcę się wymądrzać ( nie taki mam cel), ale podobno do risotto najlepszy jest już ugotowany wcześniej i schłodzony ryż...rzadko robię wiec nie wiem czy to prawda, ale kilku szefów kuchni właśnie w ten sposób przygotowuje to danie.
A samo zdjęcie tak mi narobiło ochoty, że aż się głodna zrobiłam ;)

Małgorzata pisze...

a dlaczego nie pasuje? :)

Małgorzata pisze...

ale ja lubię takie konstruktywne wymądrzanie ;) świadczy to o tym, że przeczytałaś co napisałam :)
i wypróbuję z ryżem gotowanym wcześniej, przecież człowiek uczy się całe życie :)

dakota pisze...

ryż pod każdą postacią to ja mogę o każdej porze :)

iwa ONA pisze...

wygląda przepysznie....mniam:))

Paulina P pisze...

Przepysznie wygląda :)

Salvador Dali pisze...

a ja rissoto nie miałam okazji jeść jeszcze, ale w końcu się skuszę;D wygląda bajecznie!

agnieszka skalik pisze...

Ja za to lubię podziwiać zdjęcia bo one bardziej a mnie działają niż tekst to pobudza do fantazji realizowania przepisu modyfikując go .
Ja tez prowadzę bloga z przepisami.
Pozdrawiam

Kosme-freak pisze...

z chęcią bym spróbowała zrobić takie samo, albo jeszcze lepiej zlecić je mojemu prywatnemu kucharzowi :D na pewno jest pyszne :)

Sylwia S pisze...

Wyglada bardzo smacznie, chetnie bym tez zjadla:-)

Małgorzata pisze...

smacznego dziewczyny :) częstujcie się ;)

Kayah pisze...

Teraz chętnie bym zjadła, bardzo lubię włoską kuchnię:)

Panna Migotka pisze...

Nie jadłam ryżu w takich wydaniu jeszcze :)

Dreszka pisze...

Kocham ryż. Może być i risotto , dlaczego nie :)
Chociaż najczęściej jadam na słodko .
Trzeba będzie spróbować hmm

Agata Dsk pisze...

naprawdę proste!
chyba spróbuję jak będę miała okazję na zakupy pojechać.

Alicja R. pisze...

Nigdy nie jadłam risotto z sosem pomidorowym :) Muszę kiedyś je wypróbować!

Magda pisze...

ciekawie się zapowiada :)

Melania W pisze...

Uwielbiam risotto :)

Kobiety w sieci pisze...

i ja nigdy nie jadłam

może spróbuję ;))

Pozdrowionka
KRESKA

P.S. Wygląda apetycznie zresztą jak wszystko u CIEBIE

czarnulka25kosmetyki pisze...

:) uff znalazłam

Małgorzata K pisze...

czekam na wieści czy smakowało :)

Anonimowy pisze...

to nie jest risotto ... tylko co najwyżej ryż w sosie pomidorowym.

Małgorzata K pisze...

potwierdzam :) nie jest to prawdziwym risotto :)
jest to tylko jego podróbka, która powstała wiele lat temu, a przepis otrzymałam prawie 30 lat temu od bardzo wiekowej już wtedy pani profesor, która w szkole gastronomicznej prowadziła zajęcia pod nazwą "technologia żywności" :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl