×

Gołąbki

Niewiele jest smaczniejszych potraw ponad domowe gołąbki. Czy zastanawialiście się kiedyś nad historią powstania tej potrawy lub samej nazwy? Podobno nazwa pojawiła się w XIX wieku od ukraińskiej potrawy hołubci. Nie ma jednak co do tego zgody ;)




Nasze tradycyjne gołąbki podobne są do greckich dolmadakia (liście winogron faszerowane jagnięciną z koperkiem), żydowskich klopsików zawiniętych w liście kapusty w słodko-kwaśnym sosie pomidorowym zwanych holiszkes. Chorwaci też mają swoje gołąbki, jednak używają liści kapusty ukiszonej. U nich taki gołąbek nazywa się sarma i podawany jest najczęściej z gęstą śmietaną.
Myślę, że można długo jeszcze wymieniać, gdyż jest to tak wdzięczna potrawa, że chyba każdy kraj i niemal każda gospodyni mają swoje ulubione przepisy. Nadzieniem do gołąbków może być mięso wołowe, wieprzowe, jagnięcina czy tez mieszanka wszystkich dostępnych. Do mięsa możemy dodać ryż, kaszę jaglaną, gryczaną, pęczak. Zawijanie ich w kapustę włoską czy modrą też nie jest niczym dziwnym. Ja nawet pokusiłam się kiedyś i zawijałam w pekińską :) Wyszły takie malutkie, na jeden kęs :)
Zwieńczeniem gołąbka jest sos. Tutaj też możemy zaszaleć i podać pomidorowy, koperkowy, śmietanowy (lub zwyczajną dobrą, gęstą śmietanę), grzybowy, mięsny (z pieczonego mięsa) i tak dalej... Gołąbki dają pole do popisu naszej kreatywności :)

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami takim moim najprostszym, podstawowym przepisem.
Nie mam sztywnych proporcji, gdyż gotuję najczęściej na smak i węch :) Postaram się jednak opisać wszystko jak najdokładniej.


Nie kupuję mielonego mięsa, bo nie mam zaufania do jego zawartości. Wiem z autopsji, jak mieli się mięso i co się wrzuca do niego. Uwierzcie mi, że panie mielące to mięso nie kupują go dla siebie. 


Składniki:

około 1,5 kg. mięsa (preferuję karkówkę, gdyż jest ona najodpowiedniejsza: nie za chuda i nie za tłusta),
1-1,5 szklanki ryżu (suchego),
1 sucha bułka,
2 jajka,
1 łyżka musztardy,
1 łyżka chrzanu,
sól, pieprz, słodka papryka mielona,
po pół łyżeczki suszonych ziół: majeranku, tymianku, rozmarynu, cząbru,
1 średnia cebula,
2-3 ząbki czosnku.


Mięsko zmielić na średnim sitku, ryż ugotować al dente, ostudzić .Bułkę namoczyć w wodzie lub mleku i dobrze odcisnąć, a cebulę i czosnek drobno posiekać.
Wszystkie składniki połączyć i dobrze wyrobić. Ja zawsze próbuję czy dobrze jest doprawione.
Moja rada: żeby gołąbki były w środku soczyste zawsze dodaję około pół szklanki zimnej wody.
Odstawić do lodówki i przygotować kapustę.



Jeśli robimy gołąbki tradycyjne, z białej kapusty, to musimy ją dobrze wybrać, żeby liście dały się łatwo oddzielić. Najlepsza kapusta to taka bardziej płaska lub wręcz przeciwnie - szpiczasta, z czubkiem. Ja zawsze w ten sposób wybieram i nie zawiodłam się nigdy :)
Pierwsze liście odrzucam, a spód kapusty obkrawam wokół głąba nacinając tym samym podstawę liści. Wkładam kapustę do gara w wrzątkiem i delikatnie obgotowuję. Wyjmuję kapustę i delikatnie staram się zdejmować po kolei liście. I tak aż do przygotowania potrzebnej ilości. Z każdego liścia ścinam gruby środkowy nerw, który jest twardy i łykowaty. Jeśli liście są jeszcze twarde i sztywne, wtedy wrzucam je jeszcze na chwilę do wrzątku.

Kiedy liście są już gotowe, wtedy biorę się za zawijanie.
Każdy liść rozkładam na płasko i nakładam na niego łyżkę lub dwie masy mięsnej. Boczne brzegi zakładam do środka i zwijam w rulonik.

Dzisiejsze gołąbki postanowiłam upiec w glinianym rzymskim garnku. Taki garnek trzeba namoczyć w wodzie na około 20-25 minut przez użyciem. Nie ma potrzeby natłuszczania, gdyż nic się nie przypala.
Dno wyłożyłam pozostałymi liśćmi kapusty i poukładałam gołąbki. Górną warstwę przykryłam dwoma liśćmi, pokrywką i do...zimnego pieca. Tak się piecze w tym garnku własnie :)
Piecyk nastawiłam na 180 stopni i po około półtorej godziny gołąbki były gotowe. Czas pieczenia (a raczej duszenia) zależy od stopnia podgotowania liści i wielkości gołąbków.


Można pod koniec duszenia podlać je przygotowanym sosem, żeby nabrały jego smaku. Ja jednak lubię przygotować 2-3 sosy do wyboru, więc duszę je tylko we własnym sosie.


Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

16

Aska pisze...

Golabki,u nas wszyscy za nimi przepadamy:)smacznie az slinka leci:)

Małgorzata pisze...

smacznego, Asiu :)

Kadarka pisze...

dla mnie też to wyśmienite danie. Zresztą w domu wszyscy za nimi przepadamy :)

Mała kuchareczka pisze...

O tak gołąbki są przepyszne :)
Zapraszam do siebie:)
http://kuchareczkamala.blogspot.com

frambuesa pisze...

Uwielbiam gołąbki ;)

Małgorzata pisze...

ja też :)

Małgorzata pisze...

gołąbki +dobry sosik=przepyszne danie :)

Andrzej W pisze...

Jedno z moich ulubionych dań. :)

Olka Loll pisze...

uwielbiam gołąbki :D chyba zrobię na niedzielę :D

Małgorzata pisze...

moich też :)

Małgorzata pisze...

rodzinka się ucieszy :)

czarnulka25kosmetyki pisze...

buuu a ja nie potrafię robić :(

Małgorzata pisze...

to naprawdę proste :)
zacznij od papryki, a potem przejdziemy do gołąbków ;)
w razie kłopotów - dzwoń ;)

czarnulka25kosmetyki pisze...

ja to chyba naprawdę noga jestem w kuchni

iwa ONA pisze...

Witaj...smaka mi narobiłaś na gołąbusie...ale przepis całkiem inny niż mój babciowy...u męża zresztą taki sam w domku co i u mnie...a tak, bułki nigdy nie dodajemy ino ryż , mielone mięsko - oczywiście karkóweczka najlepsza:) i cebulka przyspażona - takowa smaczek daje nieziemski w gołąbkach...doprawiam solą, pieprzem i ewentualnie Kucharkiem..tylko tyle:) a ryż bardziej miękki niż al dente, bo wtedy wychodzą soczyste, tak to u mnie od dziada pradziada...hehe:) pozdrawiam cieplutko

Małgorzata pisze...

co dom to inne gołąbki :) uwielbiam próbować zrobionych inaczej :) bo każdy gołąbek to niebo w gębie :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl