×

Kluski ziemniaczane z kapustą zasmażaną

Nie bardzo wiedziałam co zrobić na obiad, więc szybkim okiem rzuciłam po lodówce. Kapusta kiszona, boczek wędzony...Hmm.... I przypomniały mi się czasy mojego dzieciństwa, które swoja drogą przypadły na kryzys i pustki w sklepach. No, ocet był :)))
Mama bardzo często robiła nam kluski z ziemniaków z zasmażaną kapustą kiszoną. Uwielbiałam to! Zresztą, jak wszystkie kwaśne potrawy :)))

No to do dzieła!




Kluski przygotowuje się podobnie jak placki ziemniaczane. 
Obrałam ziemniaki, około kilograma. Starłam na tarce na drobne wióreczki, ale można też na miazgę. Przełożyłam na duże sito, żeby odciekła woda, która powoduje, że trzeba dodawać więcej mąki. A kluski ze zbyt dużą jej ilością nie są smaczne. Trzeba więc postarać się odcisnąć jak najwięcej tej wody.

Kiedy ziemniaczki odciekały sobie w spokoju, nastawiłam kapustę kiszoną (około pół kilograma), żeby się ugotowała. Dodałam dwa 2 małe listki laurowe i 5 ziarenek ziela angielskiego.
Na patelni podsmażyłam boczek wędzony (można go zastąpić zwykłą lub wędzoną słoniną) pokrojony w kostkę, następnie dodałam również pokrojoną w kostkę średnią cebulę i podsmażyłam, tak aby się lekko zarumieniła. Na tym przygotowałam zasmażkę z 1 łyżki mąki/ Zasmażka też do kolorku lekko złotego.
Tak przygotowaną zasmażkę boczkowo - cebulową dodałam do ugotowanej kapusty, wymieszałam i dusiłam przez chwilę mieszając, aby się nic nie przypaliło.
Teraz trzeba kapustę doprawić według własnego smaku: pieprzem, solą, odrobiną cukru.

Bierzemy się za kluski.

Nastawiamy garnek z posoloną wodą, w którym ugotujemy kluski.
Do odciśniętych ziemniaków dodajemy około pół łyżeczki soli, pieprz, 2 jajka i mąkę ( w ilości takiej, aby powstało ciasto w miarę zwarte ciasto). Mieszamy i małą łyżeczką nabieramy kluseczki które kładziemy na wrzącą wodę. Gotujemy kilka minut. Po odcedzeniu od razu podajemy.

Takie kluski można również jeść z sosami mięsnymi.

Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

9

Anonimowy pisze...

Pysznosci:)!!!

Aska pisze...

Kto nie lubi :) ja robie troche inaczej!!!! z surowych startych i gotowanych ,a boczus i cebulke polewam po kluskach:)i kapustke gotuje z zielem ang i laurem:)

Malina Testuje pisze...

Witam w Malinowym blogu:)

Małgorzata pisze...

witaj Malinko w mojej kuchni :)

Anonimowy pisze...

ziele angielskie jest bardzo dobre jak sie robi kapuchę - z wiadomych powodów hihihi

Anonimowy pisze...

Z wiadomych powodów :) to dobrze jest dodać trochę kminku.

Kobiety w sieci pisze...

Jedno z moich ulubionych dań :)
Boczek z cebulką na kluski daję a kapustę kiszoną, też z pokrojonym boczkiem podsmażam na patelni z tłuszczem, nie gotuje. Może trochę zbyt tłusto ale tak lubię :)

Anonimowy pisze...

Nareszcie znalazłam przepis mojej juz nie żyjącej babci na tę kapustę, dzięki :-)

Małgorzata K pisze...

życzę smacznego :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl